Czy honorujecie karty benefit/multisport/jakiekolwiek inne?

Nie.
Krosfitowy box to nie fitness-hurtownia i nie działa wg fitnessowego modelu biznesowego, w myśl którego sprzedaje się multum karnetów, których właściciele wpadają na zajęcia 2 razy w tygodniu. Metodologia krosfitu opiera się na zajęciach dla małych grup, toteż niemożliwe jest tu wykorzystanie „efektu skali” i honorowanie karnetów dodawanych do pakietów pracowniczych.

Dlaczego to takie drogie?

Koszt uruchomienia średniej wielkości boxa jest porównywalny z kosztem zakupu nowego mieszkania. Nie otwierają ich wielkie fitnesowe sieci, tylko zwykli ludzie, którzy nie mają preferencyjnych stawek najmu, nie mają mocy przetargowej wielkich firm – zaciągają więc kredyty, które muszą spłacać – a żeby móc je spłacać muszą zarabiać.

Jestem kobietą, czy od krosfitu zacznę wyglądać jak facet?

Spokojnie, od krosfitu włosy na klacie nie rosną. Zwały mięśni też nie. Te wszystkie zrobione i napakowane zawodniczki nie trenują od wczoraj, ani od przedwczoraj ani od zeszłego roku. Prawdę mówiąc nie znam nikogo, ale to NIKOGO, kto by na krosficie zrobił muskulaturę. Rzeźbę – owszem – zrobisz jak cacy, ale o zwałach mięśni możesz spokojnie zapomnieć.
No, chyba że chcesz bawić się w małego chemika…

Czy to jest bezpieczne?

Żaden sport nie jest bezpieczny, jeśli uprawiasz go na pałę. Krosfit da ci wiele, ale wiele też od ciebie oczekuje – min tego, że będziesz uważać i przykładać się do tego, co robisz – dlatego też zapomnij o obiegowych opiniach głoszących, że ” w krosficie nie liczy się technika, tylko szybkość”.
Trenuj z głową, zostaw ego za drzwiami a nikomu nie stanie się krzywda.

Czy dam sobie radę?

Nie dasz – ale to nic nadzwyczajnego, bo NIKT za pierwszym razem nie daje – wszyscy zdychają, płaczą, sapią, czasem ktoś się porzyga. To normalne na pierwszym treningu. Na drugim czasem też. I na trzecim… A potem się przyzwyczaisz

Czy będzie bolało?

BĘDZIE. Poczujesz palenie w płucach, śniadanie w gardle, usłyszysz chóry anielskie i zrobi ci się ciepło w gaciach a na koniec tego wszystkiego endorfiny urwą ci głowę.
Polubisz ból i zaczniesz nim smarować chleb.
A nie, jaki chleb, przecież zaraz przejdziesz na paleo…

Za słaby jestem na to…

I zawsze będziesz dopóki nie zaczniesz. Nikt od ciebie nie oczekuje, że będziesz mistrzem pierwszego treningu. Nikt nie oczekuje, że wygniesz sztangę w pałąk. Jedyne, czego od ciebie oczekujemy to abyś dał z siebie wszystko co masz. Ile byś tego nie miał/a – jeśli dasz z siebie wszystko, dla nas będziesz kimś.

Dlaczego mówicie po angielsku, nie można po polsku?

Krosfit powstał w USA toteż całe związane z nim nazewnictwo jest w języku angielskim. O ile ćwiczenia z dwuboju olimpijskiego mają jeszcze jako tako zgrabne rodzime odpowiedniki, o tyle „wspieranie ciągiem na kółkach” brzmi po prostu chujowo.
Dlatego mówimy „Muscle up”.

Kiedy robicie nogi?

Zawsze. Trening bez przysiadów nazywa się „rest day”.

Kiedy robicie klatkę i biceps?

Nigdy. Nie trenujemy „na coś”, tylko po to, by być sprawniejsi a ponieważ łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo, trenujemy wszystko równomiernie. Krosfit nie jest sportem sylwetkowym, tylko funkcjonalnym – nie liczy się to, jak wyglądasz tylko to, co potrafisz.
Z drugiej strony nie da się ukryć, że krosfiterzy wyglądają zajebiście – ale to produkt uboczny a nie cel sam w sobie.

Czy muszę mieć ciuchy od Reeboka?

Nie, nie musisz. Możesz przyjść w starych dresach i trampkach i nikt nie zwróci na to uwagi. Wyglądaj jak chcesz, bylebyś przykładał się do tego, co robisz – bo nikt nie skomentuje Twojego wyglądu, za to każdy zauważy, gdy oszukujesz.
I będzie wstyd.

Po co wam te piłkarskie skarpety?

Ponieważ rany na piszczelach, szczególnie te od wchodzenia po linie, paskudnie się goją.

Dlaczego tu nie ma maszyn?

Bo to nie fabryka

 

Tekst z bloga o krosficie www.dajeszojciec.pl

SIŁOWNIA CZYNI CIEBIE SILNYM, ALE TRENING FUNKCJONALNY CF SILNYM I BARDZO SPRAWNYM!!!